Futbol to bardzo prosta gra. Tutaj jeśli zaczniesz kombinować, albo za dużo myśleć, to szybko może to odwrócić się przeciwko tobie!

Była kiedyś taka legenda miejska związana z Ronaldo. Z tym „grubym Ronaldo”. Brazylijczyk podczas występów w Barcelonie, nagle się zaciął. Nic mu nie szło na boisku. Trwało to jakiś czas, aż w końcu Ronnie przełamał się. Po tym spotkaniu jeden z dziennikarzy zapytał się co było przyczyną gorszej gry gwiazdy Canarinhos. Ronaldo z poważną miną odpowiedział: – Kilka tygodni temu dostałem od Pepa Guardioli tomik poezji. Po przeczytaniu go jakoś dziwnie się czułem. Nie mogłem przestać o tym wszystkim myśleć. Dopiero kiedy wyrzuciłem książkę wszystko wróciło do normy!

A wiec mamy pierwszy dowód na to, że na boisku nie wolno za dużo myśleć. Mało? No to mamy jeszcze bardziej aktualną historię. Od czasu kiedy Mauricio Pochettino, czyli opiekun Tottenhamu, wydał swoją autobiografię „Brave New World” jego zespół rozpoczął ostry zjazd w dół!

Koguty na ostatnie piętnaście możliwych do zdobycia punktów, stracili aż jedenaście oczek! Wczoraj przegrali na wyjeździe z Leicester 1:2. I tak kończą się marzenia o mistrzostwie Anglii!

Dzisiaj zespół z Londynu może wylecieć poza pierwszą czwórkę, gwarantującą Ligę Mistrzów. Wystarczy, że Liverpool i Burnley wygrają swoje mecze.

A co będzie oznaczać dla Tottenhamu brak Champions League? To dosyć oczywiste – z zespołu odejdą Harry Kane i Dele Alli. Bez nich Pochettino będzie musiał od początku budować swój zespól. No chyba, że wcześniej szefowie Spurs wywalą na bruk pana menadżera-pisarza!