To jest największa zagadka piłkarskiego świata. Jak to jest możliwe, że pomimo tego, iż Barca oficjalnie zakomunikowała o podpisaniu z Leo Messim nowego kontraktu, to jednak Argentyńczyk dalej nie ma nowej umowy z Blaugraną?

Dokładnie 28 lipca, Josep Maria Bartomeu, czyli prezydent Barcy, podczas wywiadu z ESPN oświadczył, że Leo podpisał nowy kontrakt. Co za kłamczuszek! Ale jak to w życiu, okazało się, że kłamstwo ma krótkie nóżki.

Messi ma jeszcze rok kontraktu z wicemistrzem Hiszpanii. Tak więc latem 2018 będzie mógł odejść z klubu za darmo! I to właśnie był temat rozmów ojca piłkarza z odpowiedzialnym za transfery w Manchesterze City, Txikim Begiristainem. Anglicy wierzą, że za dwanaście miesięcy pozyskają wielkiego Leo za darmo!

Co na to Bartomeu? Nic, siedzi ciuchutko i dalej marzy o zakupie Coutinho i Dembele.

Dla fanów odejście Atomowej Pchły to byłby absolutny koniec świata. Najpierw strata Neymara, potem najbardziej katastrofalne lato transferowe w historii klubu, a teraz jeszcze Leo. Oj ciężkie jest życie kibica Blaugrany!