Leo Messi i jego koledzy z Barcelony mistrzami Hiszpanii. W sumie to nic nowego, bo losy tytułu były praktycznie przesadzone już dawno temu. Jednak gracze Bluagrany postawili przysłowiowa „kropkę nad i” dopiero podczas wczorajszego zwycięstwa 4:2 z Deportivo La Coruña!

Nie byłoby wczorajszej wygranej bez Leo Messiego, który rywalom zaaplikował hat-tricka. Oczywiście nie byłoby także odzyskania mistrzostwa bez genialnego Argentyńczyka. La Liga to jego królestwo i nic tego nie zmieni. Wystarczy tylko wspomnieć o jednej rzeczy – tegoroczny sezon to już siódme rozgrywki z rzędu, w których Messi strzelił co najmniej 30 goli!

Po wczorajszym spotkaniu Leo opowiedział o kilku istotnych sprawach. – Jestem bardzo szczęśliwy, odczuwam wielką radość z powodu odzyskania mistrzostwa. Wiemy, jak skomplikowaną sprawą jest zdobycie tego trofeum. Z tego powodu musimy je odpowiednio docenić i cieszyć się.

Messi musiał podkreślić niesamowitą passę Blaugrany w lidze: – To dla nas bardzo wyjątkowy sezon ligowy, ponieważ nie przegraliśmy żadnego meczu. Mieliśmy trudne momenty, jednak potrafiliśmy je przezwyciężyć bez zaznania smaku porażki.

Na koniec Argentyńczyk dodał jeszcze o smutnych momentach sezonu. – Panował wielki smutek, kiedy z drużyny odchodzili Xavi czy Mascherano, którzy byli ikonami tego klubu. Teraz Iniesta odchodzi w najlepszy możliwy sposób. Ten dublet jest dla niego bardziej niż zasłużony. Jestem bardzo zadowolony z jego powodu i życzę mu wszystkiego najlepszego.

To tyle jeśli chodzi o wielkiego Leo. Niestety sama Barcelona nie potrafiła dostosować się do wielkiej klasy swojej gwiazdy. Po wczorajszym meczu wszyscy gracze Balugrany założyli specjalne koszulki z napisem z przodu, „Campions de LaLiga 2017-18”. Na plecach był wypisane zostały nazwiska zawodników, którzy mieli udział w zdobyciu wywalczeniu tytułu.

Jak się okazało, na koszulce zabrakło nazwiska Javiera Mascherano (siedem spotkań w obecnym sezonie) i Gerarda Deulofeu (dziesięć występów). Miejsce znalazło się jednak m.in. dla Rafinhi, który nie zagrał w żadnym spotkaniu.

– Mistrzostwo La Ligi jest również moje, prawda? – żalił się sam Deulofeu w mediach społecznościowych. Trochę to słabe…