Nie tylko w polityce mamy do czynienia z twardym weto! W piłce także dzieją się takie historie, najczęściej przy transferach. Przekonała się ostatnio o tym Barcelona.

Wiadomo jaki jest temat numer jeden w piłkarskim świecie. Neymar! Zostanie, czy odejście z Dumy Katalonii? Wczoraj na jednym z portali społecznościowych Gerard Pique ogłosił, że zna odpowiedź na tu pytanie. – Se queda – napisał obrońca Barcy. Po polsku znaczy to: – Zostaje!

Problem z Neymarem to jedno, a kłopoty ze sprowadzeniem nowych graczy to zupełnie inna historia. Oto trzy nazwiska piłkarzy, o których marzą szefowie Barcelony, ale jakoś daleko jest do sprowadzenia ich na Camp Nou!

Marco Verratti – Francuz miał być centralną postacią w pomocy Katalończyków. Jednak PSG nie chciało wysłuchać żadnej propozycji od Blaugrany. Było weto na rozmowy transferowe i już!

Philippe Coutinho – jeden z najlepszych kolesi Neymara. Brazylijczyk od dawna jest na celowniku Barcelony. Jednak także Liverpool nie chce słyszeć o sprzedaży swojej gwiazdy. Cou w sobotę swoim pięknym strzałem dał zwycięstwo The Reds nad Leicester 2:1. Jak można pozbywać się takiego geniuszu? Weto totalne ze strony Anglików!

Paulinho – tutaj jest bardzo prosta sprawa. Barcelona dawała 25 milionów euro, natomiast Guangzhou Evergrande chce 40 baniek i ani centa mniej! Poza tym, Chińczycy walczą o mistrzostwo swojego kraju i nie chcą pozbywać się swojej największej gwiazdy. Tutaj też jest weto!