Dzisiaj o moim jednym z ulubionych piłkarzy świata. Raheem Sterling – chłopak mógłby być jednym z najlepszych piłkarzy świata, ale nie będzie. Bo w głowie to on za dużo nie ma!

Odszedł z Liverpoolu w atmosferze wielkiego skandalu. Fani The Reds nigdy mu nie zapomną, że po prostu wypiął się na ich klub. Wcześniej miał problemy dyscyplinarne po tym, jak przyłapano go jak pali sziszę. Dzikie impry z jego udziałem to normalka. Nawet fani reprezentacji Anglii mieli dość jego występów podczas Euro 2016 i złożyli specjalną petycję, aby usunąć go z kadry!

Teraz niesforny Anglik znowu przypomniał o sobie. Oczywiście, nie dzięki strzelanym golom. O nie. Okazało się, że Sterling nieźle zaszalał podczas tournee przedsezonowym w USA!

Podczas zgrupowania Manchesteru City w Stanach piłkarz skorzystał z usług… prostytutki! Usługa miała kosztować około czterech tysięcy dolarów. Jednak po wykonaniu dzieła, dzielny Raheem nie zamierzał tyle zapłacić. I zaczął się targować. Przypomnijmy, facet zarabia ponad 200 tysięcy dolarów tygodniowo! Potem tłumaczył się, że był pijany!

Jak się skończyła historia? Wkurzona prostytutka opowiedziała wszystko prasie! Partnerka piłkarza Paige Milian jest wkurzona na maksa. Tak samo jak Pep Guardiola, dla którego to totalny objaw amatorki! Oj zrobiło się gorąco wokół Sterlinga. A start Premier League już za cztery dni!