Od kilku dni trwa zgrupowanie naszej kadry przed meczami towarzyskimi z Nigerią i Koreą. Jak zwykle główną gwiazdą jest Robert Lewandowski. Nasz kapitan kadry dał wczoraj dosyć ciekawy wywiad.

Każde pojawienie się Lewego potrafi wywołać prawdziwe szaleństwo. Każde słowo wypowiedziane przez Roberta Lewandowskiego jest analizowane na sto różnych sposobów. Nic dziwnego, w końcu to nasz prawdziwy skarb narodowy!

Teraz napastnik opowiedział o swojej formie przed decydującymi meczami w tym sezonie. Lewandowski zwrócił uwagę przede wszystkim na to, że w końcu doczekał się zmiennika w ekipie Bayernu. To dzięki pojawieniu się Sandro Wagnera, Robert ma mieć więcej sił podczas mundialu!

– Ten sezon będzie naprawdę długi. Dla mnie te 2-3 mecze mniej to naprawdę już bardzo dużo. W tym roku nie miałem tak naprawdę tygodnia, gdzie grałem przez cały tydzień co trzy dni. Dla mnie to naprawdę duża różnica. Dzięki temu moje ciało może się zregenerować, tak aby ta forma i świeżość była jak najdłuższa − mówi Lewandowski.

Potem Robert zajął się grą w Champions League. Wszyscy wiedzą, że triumf w tych elitarnych rozgrywkach to wielkie marzenie naszego kapitana kadry. Jednak on sam bardzo ostrożnie podchodzi do tego tematu. − W Lidze Mistrzów oprócz formy potrzebne jest także szczęście i przede wszystkim zdrowie. W tamtym roku zabrakło nam trochę zdrowia, choć byliśmy w kapitalnej formie. W jednym meczu nie mogłem grać z powodu urazu barku, później niewykorzystany karny i odpadliśmy, mimo iż uznawano nas za murowanego faworyta − tłumaczy Lewy.

 

Bayern w ćwierćfinale trafił na Sevillę, a to jeden z najłatwiejszych rywali na tym etapie rozgrywek. Zostało tylko i aż pięć spotkań do zdobycia Pucharu Europy. Jednak tylko po wyeliminowaniu Hiszpanów, gracze Bayernu mają prawo myśleć o kolejnych przeciwnikach. − Musi zostać spełnionych wiele czynników. Jeśli awansujemy do półfinału, to będziemy myśleć o kolejnym kroku. Teraz najważniejszy jest dla nas dwumecz z Sevillą. Musimy pokazać, że chcemy wygrać, zwłaszcza że w tych 2-3 latach nie szło nam za dobrze z hiszpańskimi zespołami − mówi Lewandowski.