No to się porobiło! Arka Gdynia zasłużenie wygrała Puchar Polski i dzięki temu zagwarantowała sobie sobie udział w europejskich pucharach.

 

Ależ się musieli kibice Lechii Gdańsk wkurzyć, widząc ich lokalnego rywala odbierającego od Zbigniewa Bońka wielki puchar za wygranie dzisiejszego finału. I nie chodzi o sam triumf Arki. Zwycięstwo zespołu Leszka Ojrzyńskiego oznacza jedno – do europejskich pucharów awansują nie cztery, a tylko trzy najlepsze zespołu Ekstraklasy.

 

Teraz liderem jest Jagiellonia, który wyprzedza Lecha i Legię. Na czwartej pozycji jest Lechia. Wydaje się, że kluczowe dla losów mistrzostwa będą 34. i 35 kolejka – w ciągu tygodnia zobaczymy aż cztery wielkie hity ligowe, w których spotkają się zespoły bezpośrednio zamieszane w wyścigu po tytuł.

 

Kto jest teraz faworytem tego wyścigu? Lech załamany kolejny przegranym finałem Pucharu Polski? A może Legia, która nie ma napastnika? Jest jeszcze Lechia no i… No właśnie. Jagiellonia Białystok to 4-krotny mistrz Polski juniorów starszych oraz mistrz Polski juniorów młodszych. Jednak tego najważniejszego tytułu nigdy nie zdobyli. Może teraz będzie ten pierwszy raz?