Co łączy Monaco, Borussię Dortmund, Napoli i Atlético Madryt? Wszystkie te piłkarskie potęgi dopiero co rządziły Ligą Mistrzów. Teraz są w dramatycznym położeniu!

Miał być spokojny awans do fazy pucharowej Champions League, a tymczasem wszystkie te cztery ekipy na wiosnę mogą grać tylko w Lidze Europy. Dla zespołów z taką klasą to będzie wielkie upokorzenie!

– Liga Europy? Te rozgrywki wiele mi dały, ale to gówno! – powiedział Gabi, kapitan Atlético po tym jak jego zespół sensacyjnie zremisował u siebie 1:1 z Qarabağ Ağdam. Zespół ze stolicy Hiszpanii ma na swoim koncie zaledwie trzy oczka. Teraz czeka ich jeszcze mecz z Romą, a potem z Chelsea. Tylko cud może uratować Atlético!

Christian Pulisic, czyli pomocnik BVB, też był załamany po kolejnym sensacyjnym remisie. Jego team podzielił się punktami w spotkaniu z APOEL-em Nikozja. – Brakowało nam dzisiaj szczęścia. Musimy walczyć, a wtedy bramki na pewno znów się pojawią – powiedział Amerykanin. Na koncie zespołu z Dortmundu są tylko dwa punkty, a przed Niemcami jeszcze mecze z Realem Madryt i Tottenhamem. Wydaje się, że drużyny Łukasza Piszczka nic już nie uratuje.

W ostatnim sezonie byli największą rewelacją Champions League. Teraz zapewne nie wyjdą nawet z grupy! W środowym meczu Ligi Mistrzów 4. kolejki grupy G AS Monaco zremisowało na wyjeździe z Besiktasem Stambuł 1:1. Mistrzowie Francji są na ostatnim miejscu w swojej grupie, ale mają tylko cztery oczka straty do drugiego Porto. – Oczywiście, że będziemy walczyć do końca – deklaruje napastnik Monaco, Radamel Falcao. Trzeba jednak patrzeć realnie na sytuację zespołu Kamila Glika. Liga Europy to i tak będzie dużo! Przecież trzeba jeszcze wyprzedzić RB Lipsk, aby w ogóle utrzymać się w europejskich pucharach!

I na koniec Napoli. Przypadek najdziwniejszy ze wszystkich. Rok temu czarowali swoim ofensywnym stylem. Z Ligi Mistrzów odpadli po niesamowitym dwumeczu z Realem Madryt. Teraz dalej prezentują cudowny styl, jednak ograniczają się tylko do zwyciężania w Serie A. Ekipa Piotra Zielińskiego w fantastycznym stylu mknie po tytuł mistrza Włoch. W osiągnięciu tego celu postanowiono poświęcić nawet Champions League! Dla Napoli zdecydowanie najważniejsza jest liga. Chociaż z drugiej strony, Włosi wciąż mogą odrobić sześć punktów straty do Szachtara. Nadzieja umiera ostatnia.