No to może być gruuuba afera! Wiadomo, że Kamil Grosicki nie pojawił się wczoraj na treningu kadry. Oficjalny powód nieobecności to choroba. Wcześniej jednak piłkarz miał ponoć ostro zaszaleć w… kasyie!

Tu nie ma nic potwierdzonego. Ale… Na Twitterze zrobiło się niezwykle gorąco, ponieważ pojawiły się relacje piłkarskich fanów, którzy widzieli wieczorem TurboGrosika grającego nie na boisku, tylko w kasynie!

Na dodatek to nie miał być szczęśliwy czas dla naszego pomocnika, ponieważ w nocy z poniedziałku na wtorek ponoć miał przegrać aż dwa miliony złotych.

Co na to sam piłkarz? Nic milczy. Rano wrzucił tylko na facebooka zdjęcie z samolotu do Armenii. Głos zabierają za to inni. – KasynoGate – totalny fake – spuentował Mateusz Borek. O tym, że Grosik grzecznie siedział w hotelu twierdzi także Tomasz Hajto. I komu teraz uwierzyć?

Miejmy nadzieję, że teraz Kamil będzie mógł już teraz skupić się tylko na meczu. Przedostatnie starcie w eliminacjach do mistrzostw świata już w czwartek o 18:00.