Czy Alexis Sanchez ma kłopoty? Sevilla kontra Manchester United, dzisiejsze spotkanie Ligi Mistrzów zapowiada się wyjątkowo… krwawo?

Ciąg dalszy angielsko-hiszpańskich pojedynków w Champions League. Wczoraj Chelsea zremisowała 1:1 z Barceloną. To był jeden z najdziwniejszych meczów w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Przewagę mieli Katalończycy, a bramkę strzelili mistrzowie Anglii.

Jednak potem słynna defensywa The Blues podarowała piłkę Inieście, który asystował przy golu Leo Messiego. Czyli sprawdziło się to, o czym wczoraj pisaliśmy. Kluczem do sukcesu na Stamford Bridge było trafienie niesamowitego Argentyńczyka.

O ile wczoraj faworytem był przedstawiciel La Liga, tak tym razem więcej szans w dwumeczu daje się drużynie z Premier League. Czerwone Diabły w fazie grupowej prezentowały się wyśmienicie. A teraz jeszcze zostały wzmocnione Aleksisem Sanchezem.

I to właśnie Chilijczyka najbardziej boją się w obozie Sevilli. Vincenzo Montella, menedżer hiszpańskiej jedenastki, zapytany o plan powstrzymania byłego gracza Arsenalu, wypalił, że jego zawodnicy być może będą musieli „zabić” nową gwiazdę ManUnited! Czyżby Alexis Sanchez miał kłopoty?

Spokojnie, to tylko takie żarty. My jednak wiemy swoje – na boisku będzie wyjątkowo gorąco. Obie drużyny znane są z ostrej gry i walki do samego końca. – Spodziewamy się, że zagrają agresywnie od samego początku. Ale wiemy, jaką mamy pracę do wykonania. Wiemy też jakie są nasze umiejętności. Będziemy gotowi – mówi defensywny pomocnik z Old Trafford, czyli Nemanja Matić.

Z drugiej strony, także bije pewność siebie. Jesus Navas, były gracz… Manchesteru City mówi: – Wiemy, że czeka nas trudna rywalizacja. Dobrze się jednak spisujemy i w starciu z United damy z siebie wszystko. Będziemy musieli osiągnąć maksymalny poziom koncentracji w obu meczach. United to topowy zespół, który w dowolnym momencie potrafi zakończyć spotkanie!

A jeżeli ktoś popełni wielki błąd i zlekceważy Sevillę, to co wtedy? Jesus jeszcze raz odpowiada: – Dla kilku moich przyjaciół w Manchesterze miło byłoby wyeliminować United. Jeżeli ludzie nas nie doceniają, to powinni sprawdzić, jak nam obecnie idzie!