Spokojnie, to tylko awaria, czyli dzisiaj jest kolejny dzień z reprezentacją Polski w roli głównej. Nasza drużyna narodowa zagra z Koreą. To kolejny test przed mundialem. Adam Nawałka znowu ma niespodzianki dla kibiców.

Piłkarscy kibice są bardzo niecierpliwi. Po fantastycznych eliminacjach do mistrzostw świata, w końcu nadszedł okres słabszej gry kadry. Podopieczni trenera Adama Nawałki nie potrafią wygrać od trzech spotkań. Dzisiaj o triumf także będzie bardzo trudno – w Chorzowie zagramy z rywalem kompletnie nieprzewidywalnym.

W piątek z Nigerią nie było tragedii, ale z drugiej strony fani Biało-Czerwonych nie doczekali się goli strzelonych przez swoich ulubieńców. Oczywiście można czepiać się sędziego. Dlaczego? Chwilę przed zakończeniem pierwszej połowy meczu piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Piotr Zieliński. Ta trafiła na głowę Grzegorza Krychowiaka. Zawodnik West Bromwich Albion skierował ją w stronę bramki. Futbolówka całym obwodem minęła linię bramkową, jednak Michael Oliver był innego zdania!

Później jeszcze Anglik dobił nas dyktując kontrowersyjnego karnego. No i zakończyło się na pechowym 0:1. Nie ma się jednak co załamywać. Na tym etapie przygotować wynik nie jest ważny. Bo Nawałka cały czas eksperymentuje ze składem. Poszukuje też nowych rozwiązań taktycznych.

Dzisiaj prawdopodobnie po raz kolejny zagramy trójką obrońców. W jedenastce znajdą się m.in. Maciej Rybus i Michał Pazdan. W środku zobaczymy Krzysztofa Mączyńskiego i debiutanta Tarasa Romańczuka.

W bramce tym razem pojawi się Wojtek Szczęsny, które w przerwie zmieni Łukasz Skorupski. Na wahadłach pojawią się Rybus i Łukasz Piszczek. Na skrzydłach ponownie zobaczymy TurboGrosika oraz Piotra Zielińskiego. Z przodu jak zwykle Robert Lewandowski. W drugiej połowie Adam Nawałka powinien posłać do boju Arkadiusza Milika.

Przypomnijmy jeszcze, że pierwszy gwizdek usłyszymy dzisiaj o godzinie 20:45. Nasza drużyna narodowa zagra pierwszy raz na Stadionie Śląskim od 2009 roku. To będzie rewanż za traumatyczny mecz z mistrzostw świata w 2002 roku, gdy pod wodzą Jerzego Engela Polacy przegrali z Koreańczykami 0:2 i potem nie wyszli z grupy. Oby dzisiaj było inaczej. Trzymamy kciuki.

Przewidywany skład Polaków:

Polska: Szczęsny – Cionek, Glik, Pazdan – Piszczek, Romańczuk, Mączyński, Rybus – Grosicki, Zieliński – Lewandowski.