Manchester United totalnie się skompromitował. We wczorajszym spotkaniu ćwierćfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej Czerwone Diabły niespodziewanie przegrały 1:2 z Bristol City!

Romelu Lukaku – 75 milionów funtów. Paul Pogba – 89 milionów funtów. Anthony Martial – 59 milionów funtów. Henrich Mychitarian – 35 miliony funtów. Luke Shaw – 34 miliony funtów. Victor Lindelöf – 32 miliony funtów. Marcus Rojo – 18 milionów funtów. Matteo Darmian – 16 milionów funtów. Daley Blind – 15 milionów funtów.

Oto ile United wydali na graczy, którzy wczoraj przeszli do historii klubu z Old Trafford. Gwiazdy z czerwonej części Manchesteru nie potrafiły pokonać giganta z The Championship. Decydujący cios w doliczonym czasie zadał Korey Smith. Zawodnik gospodarzy wykorzystał świetne, prostopadłe dogranie od Matta Taylora i wprowadził swój zespół do 1/2 finału PLA.

A po ostatnim gwizdku sędziego świat po prostu zwariował. Kibice Bristol wpadli na boisko i rozpoczęła się szalona zabawa i świętowanie radości. Oczywiście nie wszystkim było do śmiechu. José Mourinho szybko uciekł do swojej szatni i nie był w stanie zrozumieć co się stało.

Podczas konferencji prasowej Portugalczyk w swoim stylu od razu wszystko zrzucił na… brak szczęścia! – Rywale mieli nieco szczęścia. Mocno jednak walczyli o to szczęście. Bristol strzeliło gola w momencie, gdy wszyscy czekali na naszą bramkę. Wygrali w naszym najlepszym fragmencie meczu. Później nie mieliśmy już czasu na reakcję. Muszę więc powiedzieć, że dopisało im szczęście. Także w pierwszej połowie dwukrotnie trafiliśmy w słupek – oto wypowiedź menedżera Manchesteru United.

Ręce opadają. Brak szczęścia? Wicelider Premier League, jeden z najbogatszych klubów świata kontra kopciuszek z The Championship – tutaj powinien być pogrom! A jak nie, to Mourinho powinien pochylić nisko głowę i szczerze gratulować gospodarzom wygranej!

Ale to nie jest w stylu The Special One! Według José cały świat spiskuje przeciwko Manchesterowi United. Wszystko jest nie tak. Sędziowie, brak szczęścia a nawet kalendarz – i jak tu walczyć o kolejne tytuły? Problem w tym, że Mourinho podobną bajkę opowiadał jeszcze jako opiekun Realu Madryt czy Chelsea! Ciekawe kiedy fani z Old Trafford będą mieli go dosyć?