Nie mamy siły, aby wyżywać się na Wayne Rooney’u. Powiedzmy tylko, że gwiazda Manchesteru United nie ma ostatnio zbyt dobrej passy.

Przegrana ligowa 0:2 z Arsenalem praktycznie przekreśla szanse United na miejsce w TOP 4 na zakończenie sezonu. Powiedział o tym dobitnie sam José Mourinho. Ale to nie wszystko. Po katastrofie z Kanonierami licznik meczów bez porażki zespołu z Old Trafford w lidze zatrzymał się na 25 spotkaniach. Jednym z głównych antybohaterów wczorajszego hitu Premier League był właśnie Wazza.

To już jednak przeszłość. A Mourinho woli planować przyszłość. W jego planach nie ma miejsca dla Rooney’a, którego ma zastąpić Marco Reus! Co ciekawe, napisały o tym dzisiaj hiszpańskie gazety z Don Balon na czele. Dlaczego właśnie oni zajęli się tym tematem? Odpowiedź jest bardzo prosta – United będą musieli stoczyć bitwę o Reusa z Atlético Madryt!

Kto jest jeszcze na liście transferowej Czerwonych Diabłów? Najczęściej pojawiają się dwa nazwiska: napastnik Torino Andrea Belotti i gwiazda Atlético Antoine Greizmann.

A i jeszcze jedno. Reus i Premier League? To się nie może udać! Niemiec to synonim szklanego piłkarza. Po pierwszym meczu z West Bromwich lub jakimś innym Stoke, Marco trafi do gabinetu lekarskiego, z którego nie wyjdzie przez następne pół roku! Oczywiście, nie życzymy mu tego. Lepiej zatem niech pozostanie w BVB!