Królewscy są w wielkim dołku. W obozie zespołu ze stolicy Hiszpanii ewidentnie brakuje siły ognia. A przecież latem szefowie Realu bez żalu pozbyli się jednego z najlepszych młodych napastników świata!

Najpierw trochę faktów. Cristiano Ronaldo po raz drugi zgarnął nagrodę FIFA The Best dla najlepszego piłkarza świata. Podczas uroczystej gali w Londynie najlepszym trenerem został szkoleniowiec Realu, Zinedine Zidane. Dzięki głosom oddawanym przez użytkowników portalu FIFA.com w najlepszej drużynie roku znalazło się aż pięciu graczy Los Blancos (Ronaldo, Ramos, Marcelo, Kroos i Modrić). Teoretycznie w takiej ekipie nie ma prawa dziać się nic złego!

A jednak na Estadio Santiago Bernabéu jest źle, a zaraz może być jeszcze gorzej. W przegranym ostatnio meczu 1:2 z Gironą w ataku błyszczał tylko Isco. Zupełnie bez formy jest Cristiano Ronaldo, który w La Lidze strzelił do tej pory zaledwie jednego gola! To już wyśmiewany pod niebiosa Paulinho z Barcelony ma na swoim koncie aż trzy razy więcej trafień. Ups, teraz już nikt w Blaugranie nie marudzi na transfer Brazylijczyka.

A przecież Real na własne życzenie pozbawił się jednej z najlepszych opcji w ataku – latem sprzedał do Chelsea Alvaro Moratę, który teraz w trudnej Premier League strzela gola za golem. Hiszpan wcześniej grał w Juve, ale Los Blanos postanowili sprowadzić go z powrotem do Madrytu. Potem jednak nie dali mu praktycznie żadnych szans na grę. Częściej stawiano na Karima Benzemę. Nic dziwnego, że teraz Morata strasznie żałuje ostatniego okresu, jaki spędził w Realu.

– Do Juventusu przychodziłem jako dziecko, a odszedłem jako prawdziwy piłkarz. Włochy dla Hiszpana to najlepszy kraj do życia. Masz wszystko: piękno, historię, sztukę, kuchnię, modę. Nigdy nie powinienem opuszczać Włoch i Juve. Dlaczego wróciłem do Realu? Bo były ustalenia kontraktowe, które trzeba było uszanować. Rozczarowanie było jednak ogromne: znalazłem się w punkcie, z którego startowałem. Traktowali mnie tam jak chłopaka, którym byłem przed rozegraniem dwóch sezonów we Włoszech –opowiada Alvaro.

Przypomnijmy jeszcze raz – Morata strzelił w tym sezonie w Premier League sześć goli. Trio Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Garert Bale mają łącznie cztery trafienia w La Liga. Te statystyki chyba wystarczą za cały komentarz. Bez skutecznego napastnika Real może tylko pomarzyć o dogonieniu Barcelony. Mistrzostwo? Lepiej o nim zapomnieć! No chyba, że jest się takim optymistą jak Zizou, który mówi: – Nie martwię się ani wizerunkiem na boisku, ani stratą. Ten wizerunek jest bardzo dobry. Nie zmienimy tego, co robimy. To samo dotyczy 8 punktów straty. Daleko do końca i w tej sytuacji 8 punktów w tej lidze to jest nic!

No cóż, chyba warto przypomnieć Zizou pewien cytat: – Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha!