Cristiano Ronaldo odbierając piątą Złotą Piłkę wypalił: – Jestem najlepszym zawodnikiem w historii futbolu! Teraz Portugalczyk ma idealną okazję, aby potwierdzić swoje słowa!

Już dzisiaj popołudniu Real Madryt rozpocznie swoją przygodę w tegorocznej edycji Klubowych Mistrzostw Świata. Pierwszym rywalem najlepszej drużyny ze Starego Kontynentu będzie Al Jazira.

Dla klubowej piłki Zjednoczonych Emiratów Arabskich będzie to najważniejsze wydarzenie w historii. Dla Królewskich to tylko kolejny mecz, w drodze po następny puchar. A było ich w tym roku kilka. Najpierw mistrzostwo Hiszpanii, potem Liga Mistrzów i Superpuchar Europy. Teraz czas na następny, wielki triumf!

Nie byłoby tych wszystkich wspaniałych zwycięstw gdyby nie genialna gra Cristiano Ronaldo. Portugalczyk hurtowo otrzymuje kolejne indywidualne wyróżnienie, ale jemu ciągle jest mało. Teraz chce także ostro zaszaleć w KMŚ. Gwiazda Realu wie jednak, że droga do sukcesu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wcale nie jest taka prosta.

– To dla nas bardzo ważny turniej, to mundial klubów. To przyjemność móc grać w tych rozgrywkach, bo dostajesz takie prawo tylko po wygraniu Ligi Mistrzów. Dlatego cieszymy się, że tu jesteśmy. Nie wyjdziemy tu spacerować, a wygrać ten turniej, który bardzo nam się podoba. Powalczymy o szósty taki tytuł dla Realu Madryt – mówi Cristiano.

Kogo kibice zespołu mistrza Hiszpanii muszą się dzisiaj najbardziej obawiać? Gwiazdami ekipy Henka ten Cate są m.in.: Lassana Diarra, Mbark Bouussoufra i Romarinho.

Sam holenderski szkoleniowiec doskonale wie, kto będzie faworytem dzisiejszego spotkania i mówi: – Będziemy potrzebować trzech autobusów, aby zastawić naszą bramkę. Marzenia są w porządku, ale nie bądźmy głupcami. Szanse na korzystny wynik nie są wielkie. Różnice w jakości są zbyt duże, ale mój zespół będzie walczył, jak w poprzednich meczach!