Witamy Was w naszym nowym cyklu! Luźne analizy naszych typerów z piłki nożnej w 100% bezpłatnie 🙂(Pamiętajcie ,że są to tylko luźne propozycje nie mające nic wspólnego z pakietami PREMIUM w serwisie www.bet4win.expert) Do grania tych typów będzie Ci niezbędny bukmacher LVBET oraz FORTUNA – dlatego już teraz zarejestruj się z tego linku a przy okazji odbierz pakiet PREMIUM w serwisie B4W 🙂

ODBIERZ PAKIET PREMIUM ZA 0 ZŁ

 

Belgia – Islandia, Belgia -1.5, 1.60 [Fortuna – zarejestruj się i odbierz pakiet premium za free w serwisie BET4WIN]

Nie ulega wątpliwości, że faworytem tego starcia jest reprezentacja Belgii. Gospodarze dysponują ogromnym potencjałem w ofensywie i są w stanie pokonać tak naprawdę każdego przeciwnika z Europy czy Świata. Islandia od 10 miesięcy nie wygrała meczu, w pierwszym spotkaniu grupowym z Belgią przegrała u siebie aż 0:3. Biorąc pod uwagę fakt, że goście nie mają już szans na wyjście z grupy, a gospodarze wciąż o ten awans walczą ze Szwajcarami, wygrany może być tutaj tylko jeden. A że Hazard, Mertens i spółka są w świetnej formie, z pewnością nie zadowoli ich minimalne zwycięstwo – stąd też nasz typ na wygraną Belgii co najmniej dwoma bramkami.

San Marino – Mołdawia, Mołdawia -1.5, 1.55 [Fortuna – zarejestruj się i odbierz pakiet premium za free w serwisie BET4WIN]

Dwubramkową wygraną widzimy też w meczu San Marino z Mołdawią, gdzie goście powinni spokojnie poradzić sobie z outsiderami grupy D. Ekipa Mołdawii po czterech meczach ma na swoim koncie pięć punktów – dwukrotnie zremisowali z faworyzowaną Białorusią i ograli właśnie San Marino u siebie 2:0. Choć patrząc na przebieg tego spotkania, równie dobrze mogło się oni zakończyć wynikiem znacznie wyższym, gdyż Mołdawia non stop atakowała i tylko przez swoją nieskuteczność strzelili zaledwie dwa gole. Jeśli chodzi o historię spotkań pomiędzy tymi ekipami, trzykrotnie Mołdawia ogrywała San Marino w stosunku 2:0. Nie mamy nic przeciwko żeby i tym razem było podobnie.

Portugalia – Polska, Portugalia wygra, 2.0 [Fortuna – zarejestruj się i odbierz pakiet premium za free w serwisie BET4WIN]

Świetny kurs na Portugalię w meczu z Polską biorąc pod uwagę problemy reprezentacji Jerzego Brzęczka. Na środku obrony – dramat, bo z powodu kontuzji zabraknie Kamila Glika, na lewej stronie defensywy o miejsce walczą debiutant Hubert Matynia z Pogoni Szczecin z Rafałem Pietrzakiem z Wisły Kraków, a na skrzydłach od dłuższego czasu krótko mówiąc mamy spory kłopot. Portugalia w pierwszym meczu z Polską pokazała, że na tę chwilę jest znacznie lepszym zespołem i biorąc pod uwagę fakt, że Biało-Czerwoni nie mają już szans na awans do dalszej fazy Ligi Narodów, przewidujemy tutaj spokojną wygraną gospodarzy. Będący w świetniej formie napastnik Sevilli, Andre Silva powinien z łatwością poradzić sobie z choćby niegrającym w Southampton Janem Bednarkiem.

Kazachstan – Łotwa, Kazachstan wygra, 1.65 [Fortuna – zarejestruj się i odbierz pakiet premium za free w serwisie BET4WIN]

Kazachstan kiepsko rozpoczął mecze w Lidze Narodów, bo od niespodziewanej porażki z Gruzją na własnym obiekcie. Z każdym kolejnym meczem ta drużyna się rozpędzała i aktualnie z dorobkiem pięciu punktów zajmuje drugie miejsce w grupie. W ostatniej kolejce udało się pokonać aż 4:0 Andorę i nad piątkowym rywalem Kazachowiem mają trzy punkty przewagi. Zwycięstwo z Łotyszami pozwoli więc utrzymać już na pewno pozycję wicelidera i nie martwić się o jakiekolwiek roszady w pierwszej grupie. To powinno być o tyle łatwiejsze, że piłkarze Stanimira Stoiłowa są w niezłej formie, a przeciwników podejmują na sztucznej murawie, która daje im sporą przewagę.

Holandia – Francja, obie drużyny strzelą gola, 2.59[Fortuna – zarejestruj się i odbierz pakiet premium za free w serwisie BET4WIN]

Mistrzowie świata dokonali niewielu roszad w kadrze po udanym mundialu w Rosji, dzięki czemu utrzymali poziom sprzed kilku tygodni i pewnie prowadzą w pierwszej grupie dywizji A. Choć na inaugurację „tylko” zremisowali bezbramkowo z Niemcami, to potem rozprawili się najpierw 2:1 z Oranje, a potem, w identycznym stosunku, z piłkarzami Joachima Loewa. Tym samym Trójkolorowi są na najlepszej drodze do utrzymania fotelu lidera. Holendrzy jednak mają apetyt na drugie miejsce i zrobią wszystko, by pokrzyżować szyki goniącym ich Niemcom. A do tego najbardziej przydałby się choćby punkt ugrany w sobotniej konfrontacji. I choć trudno przewidzieć efekt tego starcia, to raczej nie ma co się martwić o to, czy padną bramki. Oba zespoły grają bowiem ofensywnie i na tę chwilę mają identyczny bilans bramkowy: cztery gole strzelone i dwa stracone.