Przy takich sytuacjach nikt nie jest silny! Nawet tacy twardziele jak giganci z NBA!
Isaiah Thomas doprowadził Boston Celtics do wygrania Konferencji Wschodniej. W pierwszej rundzie wpadli na Bulls. Miało być łatwo i przyjemnie. Jednak wszystko zmieniło się po dramacie, jaki przeżyła rodzina Thomasa.
W ostatnią sobotę rano zginęła 22-letnia siostra Isaiaha. Chyna nie miała szans po wypadku samochodowym. Lider Boston Celtics zagrał dzień później z Bykami. Rzucił nawet 33 punkty, ale jego zespół przegrał 102:106.
Podczas przedmeczowych prezentacji Thomas miał łzy w oczach, dostał też potężną owację od fanów Celtics. Tak wzruszających momentów dawno już nie widzieliśmy na koszykarskich parkietach.
Ostatniej nocy młody lider z Bostonu znowu stanął do walki z ekipą z Chicago. I znowu zagrał najlepiej jak potrafi. I znowu to było za mało na gości, którzy wygrali 111:97.
Rozgrywający Celtics jest totalnie załamany, płakał na treningach. W szatni Bostonu panuje totalna cisza. Thomas zostawia teraz zespół i leci na pogrzeb do Seattle. Dla niego koszykówka nie jest teraz najważniejsza. Ból i cierpienie są zbyt duże. 🙁