Tak musiały zakończy się tegoroczne play offy w NBA! Cavs nie byli w stanie powstrzymać ataków Golden State i przegrali walkę o obronę mistrzostwa 1:4.

Bohaterem finałów był niesamowity Kevin Durant. Ten człowiek w każdym spotkaniu pracowała nie za dwóch, czy trzech! On harował za całą drużynę. Po ostatnim zwycięstwie mając łzy w oczach wykrzyczał: – Mamo, gdy miałem osiem lat, mówiłem ci, że to się uda!

Średnie Duranta były kosmiczne. W pięciu meczach przeciwko Kawalerii LeBrona rzucał 35,2 punktu, miał osiem zbiórek i 5,4 asysty na mecz. Do kosza trafiał z blisko 56-procentową skutecznością. Dzisiaj w nocy zdobył aż 39 punktów i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 129:120.

KD przychodząc rok temu z Thunder, podpisał dwuletni kontrakt. Jednak ten drugi sezon był uzależniony od decyzji samego koszykarza i już teraz wiemy, że on sam z niego zrezygnuje! Teraz zarobił 26,5 mln dol., a po zdobyciu tytułu MVP finałów zgodzi się na obniżkę!

Tak, tak! Czy KD zwariował? Najlepszy obecnie koszykarz świata chce zarabiać mniej? Już tłumaczę o co chodzi. Teraz mógłby skasować za sezon 35,4 mln. Jednak sam gracz zgodzi się na umowę o trzy bańki mniejszą, ponieważ chce, żeby Warriors mieli kasę na nowe umowy kluczowych zmienników – Andre Iguodali i Shauna Livingstona.

Tak się poświęca dla zdobycia ukochanego mistrzostwa. Bo nie zawsze kasa jest najważniejsza! KD szacunek, wielki szacunek!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here