Kogo zabolało najbardziej mistrzostwo Anglii, które rok temu zdobyło Leicester? Wiadomo, że w Manchesterze, Liverpoolu i Londynie fani nie byli z tego powodu szczęśliwi. Ale nie tylko oni byli na maksa wkurzeni postawą Lisów.

Firmy bukmacherskie musiały wypłacić ponad dziesięć milionów funtów graczom, którzy przed rozpoczęciem sezonu obstawili wygrana Leicester w Premier League. Jednym z takich śmiałków był słynny aktor, Tom Hanks, który chwalił się, że postawił sto funciaków na ekipę Marcina Wasilewskiego.

Minął rok i znowu firmy bukmacherskie liczą straty po fartownych wydarzeniach na boiskach w Anglii. Najbardziej musiał zaboleć ich gol strzelony przez niejakiego Josha Harropa. Czy ktoś wie, kto to jest Harrop? Hello! A to wynalazek José Mourinho, który wpuścił tego piłkarza w meczu z Palace. A ten zaraz potem strzelił gola dla Manchesteru United.

Oczywiście od razu znalazł się kosmita, który postawił przed rozpoczęciem sezonu na to, że Josh strzeli gola dla United w Premier League. I za pięć funtów zainkasował teraz… 125 tysięcy funtów!

I jaki płynie z tego wniosek? Żeby wygrać, trzeba grać!

PS. Nasza rada – nie stawiajcie na Harropa w dzisiejszym finale Ligi Europy! Nie ma szans, żeby koleś strzelił gola Ajaksowi!

PS II. Co jeszcze zmieniło się w rok po zdobyciu mistrzostwa przez Leicester? Okazuje się, że kontraktu z Lisami nie przedłuży Marcin Wasilewski. Szkoda…