Dzisiaj jest pierwszy dzień lata. Kiedyś, dawno, dawno temu dla kibiców Arsenalu był to bardzo radosny okres!

Dokładnie 22 lata temu Kanonierzy ogłosili, że podpisali kontrakt z niejakim Dennisem Bergkampem. Holender szybko stał się najważniejszą postacią w zespole z Londynu. W 315 spotkaniach strzelił dla Arsenalu aż 87 bramek. Ale nie o same gole tutaj chodzi.

Bergkamp to synonim klubu. Tak jak Thierry Henry, a później Robin van Persie – to wszystko byli gracze, którzy potrafi wnieść odrobinę magii do występów na boisku. Kanonierzy z nimi w składzie czarowali i wygrywali. A jak jest teraz? Oj słabiutko.

Jak wiadomo team Arsene Wengera nie zagra po raz pierwszy od miliona lat w Lidze Mistrzów. A to powoduje, że wielkie gwiazdy nie za bardzo chcą się przenieść do Londynu. A jeżeli już ktoś się zgodzi, to Kanonierzy muszą liczyć się na spory wydatek. I tak Alexandre Lacazette może przejść do Arsenalu, ale pod warunkiem, że jego Olympique Lyon dostanie aż 53 miliony funtów. Nie nazwałbym tego promocją.

Wenger dalej marzy o Kylianie Mbappe, ale to raczej mało możliwe. Czy jest ktoś jeszcze na radarze menedżera Kanonierów? Nie za bardzo. Fani Arsenalu bardziej obawiają się o to, kto odejdzie z ich zespołu. A tutaj lista jest całkiem spora: Alexis Sanchez, Mesut Özil czy Alex Oxlade-Chamberlain! Jak widać, humory fanów tego jednego z największych zespołów świata nie są zbyt dobre. No chyba, że dla kibiców ważniejsze jest rozpoczęcie lata! 🙂