Co tam słychać u Cristiano Ronaldo? Portugalczyk zagrał już dwa mecze ligowe w barwach Juventusu, ale bramek jak nie było widać, tak ciągle ich nie ma! Jednak fani z Turynu cierpliwie czekają na premierowe trafienie ich nowego idola.

W Madrycie już na dobre pogodzili się z odejściem ich ikony. To chyba jeszcze bardziej denerwuje samego CR7, który co chwilę wbija szpile prosto w serca fanów Królewskich. Najbardziej bolesna była ta, kiedy Portugalczyk powiedział o ty, że decyzja o transferze do Juve była niezwykle prosta.

Widać cały czas, że Cristiano Ronaldo nosi w sercu jakąś zadrę w stosunku do Realu. Everton Ribeiro, zawodnik Flamengo twierdzi, że Portugalczyk zdecydował się na transfer, ponieważ bał się rywalizacji z… Viniciusem. To tak śmieszne, że aż nie chce się tego komentować. W końcu Brazylijczyk nie zagrał jeszcze ani minuty w meczu ligowym!

Pewnie w końcu kiedyś dowiemy się całej prawdy. Na razie lepiej skupić się na występach Cristiano Ronaldo w nowej drużynie. W pierwszych dwóch kolejkach Serie A przebywał na boisku od pierwszego do ostatniego gwizdka. Juventus zdobył w nich pięć bramek, ale Portugalczyk udział miał tylko przy jednej – asystował Mario Mandżukiciowi przy trafieniu z Lazio.

Jakie były jego początki w innych klubach? W Sportingu debiutancką bramkę zdobył w czwartym spotkaniu. W barwach Manchesteru United na swoją pierwszą bramkę czekał do dziesiątego meczu. I tylko w Realu pierwszego gola strzelił już w 34. minucie debiutu przeciwko Deportivo La Coruna.

A zatem to różnie bywa z Cristiano Ronaldo. Póki co, fani Starej Damy mogą cieszyć się z jeszcze jednego transferu do swojego klubu. Tym razem szeregi zespołu z Turyny zasilił dziewięcioletni synek Ronaldo, czyli Cristiano Junior.

Wcześniej synek wielkiej gwiazdy futbolu był zawodnikiem szkółki Realu Madryt. W jego nowym zespole występuje też m.in. syn Claudio Marchisio. Cristiano Junior już trenuje i dobrze daje sobie radę.
Jak poinformował portal calciomercato.it, na początku wziął udział w grze, w której był w jednej drużynie z synem Andrei Barzagliego – Mattią.