OK, to nie jest śmieszne! Dzisiaj rano obudziłem się zlany potem – nadciąga weekend bez Premier League, Bundesligi czy Primera Division! Jak żyć panie premierze? Jak żyć?

No nic, trzeba szukać innych rozgrywek. Finał NBA startuje dopiero pierwszego czerwca. Na szczęście, pozostaje jeszcze Serie A, finał Pucharu Niemiec i… żużel! A w ten weekend dodatkowo megawydarznie na PGE Narodowym czyli gala KSW. Tak więc nie ma co marudzić – będzie się działo.

Na początek KSW. W stolicy zobaczymy rekordową liczbę pięciu starć mistrzowskich i sześciu aktualnych mistrzów! Oto cztery najważniejsze walki wieczoru!

Mamed Khalidov vs. Borys Mańkowski
Pierwszy raz w ponadtrzynastoletniej historii KSW naprzeciw siebie stanie dwóch aktualnie panujących mistrzów. Z jednej strony klatki zobaczymy legendę sportów walki, niepokonanego od siedmiu lat i 14 pojedynków mistrza KSW w wadze średniej, Khalidova. Zawodnik Berkut Arrachion ma na koncie więcej wygranych przed czasem niż jego najbliższy rywal łącznie stoczonych pojedynków. 
Mańkowski  nie przegrał od grudnia 2012 roku i w każdym kolejnym starciu udowadnia, że nie ma sobie równych. Zawodnik Ankos MMA w ostatnich latach dominował wszystkich rywali, a w podczas KSW 27: Cage Time poddał duszeniem trójkątnym nogami kuzyna Mameda, Aslambeka Saidova, i został mistrzem KSW w wadze półśredniej.

Mariusz Pudzianowski vs. Tyberiusz Kowalczyk
Byli strongmani znów zmierzą się ze sobą. Pudzian po wygranej z Popkiem znów stanie naprzeciw dużo mniej doświadczonego rywala. Kowalczyk ma na koncie zaledwie trzy walki, ale warto dodać, że każdą z nich kończył już w pierwszej rundzie, a jego wszystkie pojedynki trwały łącznie krócej niż jedną pełną rundę. Zobaczymy, czy znów Mariusz będzie bezkonkurencyjny, jak za czasów „siłaczy”, czy może Kowalczyk uciszy wszystkich fanów najsilniejszego człowieka na świecie?

Fernando Rodrigues Jr. Vs. Marcin Różalski
To będzie walka dobra ze złem, jasności z ciemnością, młodego, głodnego walki mistrza, z weteranem, który całą karierę czekał na jedną wymarzoną wojnę w klatce. Fernando Rodrigues wszedł do KSW z przytupem i już w debiucie pokonał mistrza wagi ciężkiej Karola Bedorfa i zdobył pas królewskiej kategorii. W pierwszej obronie tytułu przyjdzie mu zmierzyć się z „Płockim Barbarzyńcą”. Marcin „Różal” Różalski od początku kariery w MMA podkreśla, że czeka na to, aby ktoś podjął z nim walkę w stójce i poszedł na bezpardonową wymianę.

Popek Monster vs. Robert Burneika
Popek wraca do okrągłej klatki KSW, żeby odbić się po przegranej z Pudzianowskim i dopisać do swojego rekordu trzecią wygraną. „Hardkorowy Koksu” do tej pory wszystkie walki kończył przed czasem. Wiele zatem wskazuje na to, że ten pojedynek musi zakończyć się w pierwszej rundzie!

To tyle jeśli chodzi o starcia gigantów w stolicy. Teraz czas na speedway! A tutaj mamy danie specjalne, crème de la crème, czyli 91. derby Ziemi Lubuskiej! Forma żużlowców z Zielonej Góry jest wielką niewiadomą. Dotychczas zawodnicy z Winnego Grodu odjechali tylko dwa ligowe pojedynki, w których odnieśli przekonywujące zwycięstwo nad Get Well Toruń i ponieśli dotkliwą porażkę w Lesznie. Trener Marek Cieślak na derbowe spotkanie awizował standardowe zestawienie Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra. Mistrzowie Polski przystąpią do tego pojedynku jako niepokonana drużyna PGE Ekstraligi, umocnieni ostatnim ligowym zwycięstwem nad drużyną z Leszna.

CASH BROKER Stal Gorzów w kolejnym meczu pojedzie bez Krzysztofa Kasprzaka, ale nie powinno być to duże zmartwienie dla kibiców żółto – niebieskich. Linus Sundstroem pokazał, że nie zapomniał jak się jeździ na Jancarzu, za co otrzymał zasłużone pochwały od trenera i kolegów z zespołu. Dla nas absolutnym pewniekiem do wygranej sa mistrzowie Polski, których do sukcesu poprowadzi niesamowity Bartek Zmarzlik.

W innym hicie Get Well Toruń zmierzy się z ROW Rybnik. Czas przełamać serię porażek i wrócić na zwycięskie tory – to cel na najbliższe spotkanie dla Aniołów. Jeżeli klub z Torunia chce jeszcze liczyć się w walce o play – off, to zwycięstwo w tym spotkaniu jest obowiązkowe. ROW Rybnik może, ale nie musi wygrać. Lider cyklu SGP Fredrik Lindgren, rewelacja sezonu Kacper Woryna i skuteczni Fricke i Laguta – ten kwartet będzie chciał pokrzyżować szyki gospodarzom. W awizowanym składzie drużyny z Rybnika widnieje Lars Skupień, dla którego będzie to debiut w najlepszej żużlowej lidze świata.

No i oczywiście piłkarski deser. Bo jak to tak bez futbolu… Po trzech przegranych finałach Pucharu Niemiec w końcu fani BVB mogą doczekać się sukcesu swojej ekipy. Eintracht Frankfurt to typowy średniak. My będziemy wypatrywać składów obu drużyn i czekać czy pojawi się na boisku Łukasz Piszczek. Nasz obrońca był ostatnio kontuzjowany, a mecz kadry z Rumunami zbliż asie wielkimi krokami. Piszczu! Wierzymy, że dasz radę! Dla nas BVB to pewniak do zdobycia pucharu!