To będzie weekend różnorodności. Trwa młodzieżowe Euro, do ringu powraca Tomasz Adamek no i nadal trwa wielkie ściganie w żużlowym Grand Prix.

No i na początek speedway i wyścig po tytuł mistrza świata. Liderem klasyfikacji generalnej GP nadal pozostaje Patryk Dudek, który utrzymał prowadzenie po zawodach w Pradze. Tylko jeden punkt dzieli Polaka od siedzącego mu na kole Jasona Doyle’a. Teraz czas na zawody w Danii w Horsens.

Przypomnijmy, że czeski stadion Markéta drugi rok z rzędu okazał się być miejscem triumfu Doyle’a. Australijczyk w finale dwa razy popisał się rewelacyjnym wyjściem spod taśmy. Patryk Dudek jako jedyny Polak awansował do półfinałów, jednak ostatecznie uplasował się poza podium. Zdobyte punkty pozwoliły zawodnikowi Falubazu zachować pozycję lidera po czterech dotychczasowych turniejach.

I teraz jedna ważna informacja – dzień po zawodach w Pradze, Jason doznał kontuzji w meczu ligowym w Toruniu. Australijczyk to jednak megatwardziel i zwycięzca z Czech zadeklarował udział w dzisiejszym treningu, po którym podejmie decyzję o starcie w sobotnich zawodach. Ciekawe, jak uraz Australijczyka wpłynie na jego dyspozycję oraz układ sił po turnieju?

Nas oczywiście najbardziej interesuje postawa Polaków. Dudek jeździ w tym sezonie w Grand Prix rewelacyjnie. Gorzej wiodło mu się w lidze, ale w Toruniu także w końcu pokazał klasę. I oby tak do końca!

Warto dodać, że dzień po duńskim Grand Prix powrócimy do ligowych zmagań. A tutaj szykuje się jeden wielki hit – Falubaz będzie chciał się zrewanżować Unii Leszno za jedyną ligową porażkę w tym roku. U gości zabraknie Nicki Pedersena, natomiast w zespole z Zielonej Góry Doyla w każdej chwili może zastąpić Andrij Karpow. Nasze typy? Ekipa Myszki Miki po raz kolejny pokaże, że jest jednym z głównych faworytów do złota. Zemsta będzie słodka!

A teraz czas na wielki powrót. Tomasz Adamek znowu w ringu. Tak szczerze, to jest to lekko nudne. Ile razy można? Totalnie nie kupuję tych wszystkich kawałków o tym, że Góral nie może żyć bez boksowania. Wiadomo, że wraca bo potrzebuje zarobić. I ten jego przeciwnik… Polak (50-5, 30 KO) jest zdecydowanym faworytem bukmacherów w starciu z Solomonem Haumono (24-3-2, 21 KO). W przypadku wygranej naszego boksera, zysk na każdej postawionej złotówce wyniesie zaledwie 0,15 zł.

To chyba sporo mówi o klasie przeciwnika. Oczywiście to waga ciężka i jeden cios może wszystko zmienić. Tylko kto w to wierzy? 🙂

W zupełnie innej wadze prezentują się także młodzi gracze z Hiszpanii na naszym Euro. Dwa mecze, dwa zwycięstwa średnia bramek strzelonych 4, średnia bramek straconych 0,5 – tak gra główny faworyt do złota! Niesamowita ofensywa z takimi piłkarzami jak: Gerard Deulofeu, Saúl Ñíguez, Denis Suárez i Marco Asensio, niszczy kolejnych rywali!

Teraz następcy Raula i Morientesa dzisiaj wieczorem w Bydgoszczy zmierzą się ze słabiutką Serbią. I chociaż trener hiszpańskiej drużyny Albert Celades nie ukrywa, że w nadchodzącym spotkaniu przyjdzie czas na zmienników, to i tak według nas szykuje się kolejny pogrom.

Kto może dzisiaj odpoczywać? Prawdopodobnie chodzi o dwie gwiazdy zespołu – Marco Asensio i Gerarda Deulofeu. Obaj zawodnicy na czwartkowym treningu nie ćwiczyli z resztą drużyny.

Na koniec jeszcze kilka zdań o Biało-Czerwonych. Albo i nie! Nie ma sensu się pastwić nad naszymi rodakami. Niech w ich głowach pozostanie obraz, jaki przedstawia Jarosław Jach, który powiedział: –  Nie uważam, żebyśmy w turnieju zagrali aż tak źle, jak się o tym pisze. Jasne… Szczególnie po ostatniej porażce 0:3 z Anglikami. Tak, to był boski mecz naszych rodaków!

PS. I jeszcze jedno info transferowej sagi z Kylianem Mbappe – ostatnio kosmiczną ofertę przedstawił Paris Saint-Germain. Paryżanie dają za piłkarza Monaco 140 milionów euro i dodatkowo Hatema Ben Arfę. To finansowy Mordor!