Świat futbolu nie znosi nudy! Nie ma ligi, nie ma spotkań eliminacji mistrzostw świata? Nie ma problemu – od dzisiaj startują młodzieżowe mistrzostwa Europy na naszych boiskach!

Dwanaście najlepszych zespołów Starego Kontynentu, trzy grupy i sześć stadionów – do 30 czerwca będziemy oglądali w akcji władców futbolowej przyszłości! W tym gronie jest także reprezentacja Polski, którą prowadzi Marcin Dorna. Jak pewnie wszyscy wiedzą w składzie naszej drużyny nie ma dwójki asów Napoli, Piotrka Zielińskiego i Arka Milika. Na szczęście opiekun naszej repry od dawna był przygotowany na taki scenariusz.

Dzisiaj wieczorem Polacy w pierwszym spotkaniu zmierzą się ze Słowacją. Oto skład jaki według nas zaprezentuje się dzisiaj wieczorem:

Wrąbel – Kędziora, Bednarek, Jach, Jaroszyński – Kapustka, Dawidowicz, Linetty, Piątek, Frankowski – Stępiński

Jak widać w obronie królować ma duet z Lecha Poznań. Za rozegranie będą odpowiadać znani z gry w dorosłej kadrze Kapustka i Linetty. No i w ataku kolejny piłkarz, który rok temu był z Adamem Nawałką we Francji, czyli Stępiński. W ostatniej chwili do składu może także wskoczyć Krystian Bielik, który może grać zarówno w obronie jak i na pozycji defensywnego pomocnika.

Kogo mamy jeszcze w grupie? Są obrońcy mistrzowskiego tytułu, czyli Szwedzi a także przedstawicie Premier League, czyli Anglicy. I to właśnie Ci drudzy są największymi faworytami do wygrania naszej grupy.

Jednak nasi gracze także chcą mocno zamieszać. Jesteśmy silni i wierzymy we własne umiejętności. I o tym mówi tuż przed rozpoczęciem ME trener Dorna: –  Czujemy się podekscytowani tym, na co długo czekaliśmy. Nadchodzi moment wyzwania. Jesteśmy optymalnie przygotowani. Dobrze przepracowaliśmy czas spędzony w Arłamowie oraz Lublinie. Jestem przekonany, że jutro będziemy w optymalnej dyspozycji.

OK, tyle o naszych. Teraz zobaczmy jakie inne wielkie gwiazdy przyjechały do nas, aby walczyć o złoto młodzieżowych mistrzostw Europy.

– Mahmoud Dahoud (Niemcy)
Fantastyczny pomocnik, którego pozyskanie z Borussii Moenchengladbach Borussia Dortmund zapewniła sobie już w marcu.

– Max Meyer (Niemcy)
Kolejny z niemieckich pomocników, który zaistniał w dorosłej piłce. Wychowanek Schalke daje radę w Bundeslidze.

– Serge Gnabry (Niemcy)
Oto najnowszy transfer Bayernu Monachium. W ostatnim sezonie strzelił jedenaście bramek dla Werderu.

– Renato Sanchez (Portugalia)
Rok temu był jedną z najważniejszych postaci swojego kadry, która zdobyła złoto dorosłego Euro.

– Goncalo Guedes (Portugalia)
Młodziutki napastnik, który chce zrobić karierę w PSG. Jego atutami są szybkość i skuteczność. Rewelacyjny grajek!

– Marko Grujić (Serbia)
Ma za sobą pierwszy sezon w Liverpoolu. Przez kontuzje nie grał za dużo, ale wcześniej potrafił strzelić m.in. gola w meczu towarzyskim z Barceloną.

– Patrick Schick (Czechy)
Król strzelców eliminacji ME U-21 2017. W lipcu minionego roku Samdporia Genua zapłaciła Sparcie Praga za niego 4 mln euro.

– Marcus Ingvarsten (Dania)
Nie ma Kaspera Dolberga z Ajaksu Amsterdam, jest za to aktualny król strzelców duńskiej ekstraklasy (23 gole).

– Jordan Pickford (Anglia)
Everton właśnie zapłacił za tego bramkarza skromne 30 milionów funtów! To trzeci najdroższy golkiper w historii futbolu!

– Nathan Redmond (Anglia)
Jeden z moich ulubionych graczy Premier League. Jest megaszybki i przebojowy. Southampton kiedyś sprzeda go za wielkie miliony!

– Ben Chilwell (Anglia)
Już rok temu Liverpool chciał za niego zapłacić ponad 10 milionów funtów! Młody obrońca pozostał w Leicester i dalej uczy się tam futbolu.

– Gerard Deulofeu Lázaro (Hiszpania)
Mistrz dryblingu.
Wychowanek Barcelony, który teraz może powrócić do Blaugrany.

– Saúl Ñíguez Esclápez (Hiszpania)
Jeden ze skarbów Atletico. Już rok temu był rewelacją Primera Division i Ligi Mistrzów. Szybkości technika – to jego główne atuty.

– Denis Suárez Fernández (Hiszpania)
Piłki uczy się podpatrując tria MSN, czyli Messi, Suarez i Neymar. Jako typowy Hiszpan jest mistrzem techniki.

– Marco Asensio (Hiszpania)
Kilka dni temu dobił swoim golem Juventus w finale Ligi Mistrzów. Według kibiców Realu Madryt, to przyszłość królewskiej ekipy!

– Gianluigi Donnarumma (Włochy)
To może być największa gwiazda naszego Euro. Następca wielkiego Gigi Buffona w bramce reprezentacji Włoch. Już teraz jest warty ponad 60 milionów euro!

Powinno też być coś o siatkówce, ale po wczorajszej porażce z Rosją 0:3, co tu mądrego napisać? Po dobrym starcie w Lidze Światowej naszym siatkarzom, ktoś odciął prąd. Potrzeba natychmiastowa pobudka i pewne zwycięstwa za trzy punkty z USA i Iranem. Dobrze, że dzisiaj jest dzień odpoczynku. Kurek i spółka do gry powrócą jutro.