Święta świętami, ale to nie czas na przerwę od futbolu i innych sportowych emocje. Przede wszystkim ruszają play offy w NBA. Czy szykują się jakieś hit? Oczywiście! Numerem jeden jest rywalizacja Jamesa Hardena i Russella Westbrooka, czyli pojedynek Houston Rockets z Oklahoma City Thunder. Czego możemy się spodziewać na parkiecie? Wielkiej strzelaniny za trzy punkty, mnóstwo szybkich i dynamicznych akcji i… słabej obrony. Nawet play offy nie zmienią ofensywnego nastawienia obu drużyny. Mecze, w których padnie ponad 200 punktów to normalka!
Dla nas ciekawie może być też w pierwszej parze na wschodzie. Boston kontra Chicago! Byki nie poddadzą się tak łatwo i jeżeli ograniczą ilość zdobywanych punktów przez duet Al Horford i Isaiah Thomas, to kto wie? Może doczekamy się wielkiej niespodzianki?

POWIETRZNA BITWA W ANGLII

A co ciekawego w futbolu? W Anglii trwa zacięta walka o TOP4. Non stop są jakieś niespodzianki. Tym razem myślimy, że punkty może stracić Liverpool! Co prawda The Reds mają nadzieję w niedzielę odnieść pierwsze w historii zwycięstwo ligowe na wyjeździe przeciwko drużynie Tony’ego Pulisa, ale szanse na to są delikatnie mówiąc słabiutkie. Dziurawa jak francuski ser obroną ekipy Kloppa nie jest przygotowana na atak z powietrza. A 17 z 39 bramek, które West Brom strzeliło w tym sezonie Premier League zdobyli właśnie po stałych fragmentach gry!

KŁOPOTY BARCY C.D.

W Hiszpanii kolejne ciężkie zadanie czeka Barcelonę. Bez zawieszonego Neymara będą musieli poradzić sobie z szóstym w tabeli Real Sociedad. Goście mają średnią wyjazdową 1,6 na spotkanie. To nie mało. A jeśli dodamy do tego fatalną atmosferę w szatni Blaugrany, otrzymamy mieszankę wybuchową, która spowoduje wielkie boom! Barca nie obroni mistrzostwa? Real Madryt z każdą kolejka jest coraz bliżej tytułu!

STRZELEC WEEKENDU!

Dwie bramki i asysta w ostatnim meczu z Guingamp – oto dorobek Edinsona Cavaniego. Podczas tego weekendu Urugwajczyk znowu zapoluje na kolejne trafienia. Wyjazdowy mecz z Angers SCO jest najlepszą ku temu okazją. Tym bardziej, że PSG cały czas musi gonić zmęczone występami w Lidze Mistrzów Monaco. Trener zespołu z Paryża, Unai Emery, zapowiada walkę do końca! – Naszym głównym celem jest wygrać każdy mecz. Monaco i Nice rozgrywają wspaniałe sezony. Nie ma znaczenia, czy grają przed nami czy po nas – jedyną istotną rzeczą jest wygranie naszego spotkania. Droga do końca sezonu jest jeszcze daleka.